
Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty?
Polisolokata stanowiła kiedyś w Polsce atrakcyjny i popularny sposób inwestycji pieniędzy. Jednak z czasem okazało się, że polisokolaty nie przynoszą obiecanych zysków i stają się jedynie źródłem problemów. Większość wpłaconych środków rozpłynęła się we mgle, a klienci stanęli przed trudną decyzją, co robić dalej. Dlaczego takie piękne obietnice nie zostały spełnione? Na czym polegały polisolokaty i co zadecydowało o ich upadku? Czy można wycofać się z takiej inwestycji bez większych strat? Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty? Gdzie szukać w tym zakresie pomocy prawnej w Warszawie? Sprawdź w artykule.
Czym jest polisolokata i dlaczego skusiła miliony Polaków?
Polisolokata to specyficzny rodzaj instrumentu finansowego, który łączy w sobie ubezpieczenie na życie oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Kapitałowy (UFK). Była bardzo popularna w Polsce po 2004 roku. Szacuje się, że skorzystało z niej około 5 milionów Polaków, którzy zainwestowali łącznie 5 miliardów złotych.
Na czym polegała polisolokata? W teorii stanowiła długoterminowy produkt finansowy. Klienci, którzy podpisali umowę inwestycji długoterminowej (czyli ubezpieczenia), spodziewali się bardzo wysokiego zysku po odczekaniu kilkunastu lat. W dodatku polisolokata wydawała się szczególnie atrakcyjna jeszcze z jednego powodu – nie trzeba było płacić 19-procentowego podatku Belki, w przeciwieństwie do klasycznych lokat.
Polisolokatę podpisywano z towarzystwem ubezpieczeniowym, a bank wchodził jedynie w rolę pośrednika. W przypadku śmierci ubezpieczonego cała kwota kapitału miała wędrować w ręce osoby wymienionej w umowie, bez konieczności płacenia podatku od spadków i darowizn.
Problemy z polisolokatą – inwestycja, która okazała się fiaskiem
Polisolokaty zachęcały klientów wysokimi, nieopodatkowanymi zyskami, dzięki czemu miały stanowić świetne zabezpieczenie na przyszłość. Wkrótce okazało się, że rzeczywistość nie jest tak kolorowa, jak to przedstawiali ubezpieczyciele.
Zacznijmy od tego, że klienci byli zobowiązani płacić comiesięczne składki i prowizje przez cały czas trwania umowy. Składki miały być inwestowane w obligacje i certyfikaty wskazane przez dany bank. Przerwanie wpłat, czyli przedwczesne rozwiązanie ubezpieczenia inwestycyjnego, groziło obciążeniem osoby ubezpieczonej tak zwaną opłatą likwidacyjną, zazwyczaj przesadnie wygórowaną, wynoszącą od 40 do nawet 100% zainwestowanych pieniędzy.
Umowy konstruowano w niejasny sposób, by ubezpieczony nie zdawał sobie sprawy z takich pułapek. Wręcz wprowadzały w błąd, zawierały sporo nieprawidłowych zapisów, z czego przeciętna osoba, niezaznajomiona z żargonem prawniczym, nie mogła sobie zdawać sprawy. Obwarowano je mnóstwem opłat (m.in. transferowymi, dystrybucyjnymi, administracyjnymi), o których klient nie miał pojęcia na starcie.
Okazało się, że obiecywane ponadprzeciętne zyski to tylko bajka. Polisolokaty bardzo rzadko przynosiły jakikolwiek zwrot. Klienci nie wiedzieli, jak duże ryzyko jest podejmowane podczas inwestycji. Inwestor, zamiast przeznaczać środki na obligacje czy akcje, inwestował je w produkt UFK ubezpieczyciela, stanowiący niezwykle ryzykowne rozwiązanie i finalnie mający nikłą wartość. Nic dziwnego, że większość inwestujących straciła lwią część zainwestowanych pieniędzy.
Jak wycofać się z polisolokaty?
Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty? Od czego w ogóle zacząć? Na początku warto skorzystać z usług prawnika, na przykład naszej kancelarii prawnej w Warszawie. Specjalizujemy się w sporach z towarzystwami ubezpieczeniowymi i wielokrotnie zajmowaliśmy się odzyskiwaniem środków z polisolokat. Przyjrzymy się umowie pod kątem zawartych w niej zapisów, upewniając się, czy zawiera ona klauzule abuzywne, czyli niezgodne z prawem. Mając dogłębny wgląd w sytuację, doradzimy kolejne kroki.
Sprawę można zgłosić do Urzędu Ochrony Klienta i Konsumenta. UOKiK dokona analizy umowy, by sprawdzić, czy jest ważna. To daje podstawę do złożenia reklamacji u ubezpieczyciela, w czym nasza warszawska kancelaria radcy prawnego też może pomóc. Przygotujemy odpowiedni wniosek, razem z wezwaniem do zwrotu wpłaconych składek. Włączymy się również w cały proces negocjacji z towarzystwem ubezpieczeniowym.
Pomożemy też w podjęciu decyzji, czy warto wejść na drogę postępowania sądowego. Przygotujemy pozew i złożymy go do sądu, a także zgromadzimy odpowiednią dokumentację oraz materiał dowodowy wskazujący na nieważność klauzul lub wprowadzenie ubezpieczonego w błąd. Poza tym będziemy reprezentować klienta w trakcie rozprawy.
Jeśli sąd wyda przychylny wyrok, można odzyskać nawet wszystkie pieniądze z polisolokaty. I to się zdarza dosyć często! Wyroki sądowe przeważnie zapadają na korzyść ubezpieczonego, głównie dlatego, że umowy tworzono w sposób celowo zagmatwany i niezrozumiały.
Zamierzasz odzyskać pieniądze z polisolokaty? Zgłoś się do naszej kancelarii radcy prawnego w Piasecznie, a chętnie Ci pomożemy.